Obrączka w mokrym piasku z każdą falą schodzi niżej. Kluczyki w trawie znajdzie kosiarka. Zaznacz miejsce na mapie, a my w kilkanaście minut powiadomimy poszukiwaczy z wykrywaczami, którzy są najbliżej.
To nie jest tablica ogłoszeń, na której rzecz leży tygodniami. Im szybciej ktoś ze sprzętem stanie w tym miejscu, tym większa szansa, że jeszcze tam jest.
Rzecz leży tam, gdzie spadła, i wciąż jest płytko. W tym oknie odzyskuje się najwięcej.
Na trawniku: kosiarka, grabie, przypadkowy znalazca, który nie ma jak oddać. W wodzie: falowanie przesuwa i przysypuje.
W mokrym piasku obrączka potrafi zejść kilkanaście centymetrów. Wciąż do wyjęcia, ale trzeba dobrego sprzętu i cierpliwości.
Odzyskania po latach istnieją i są prawdziwe. Ale to już szukanie igły, a nie odzyskiwanie zguby.
Nie pośredniczymy w nagrodzie i nie bierzemy od niej prowizji. Naszym zadaniem jest doprowadzić do tego, żeby właściwa osoba z wykrywaczem dowiedziała się o twojej zgubie w ciągu kilkunastu minut, a nie kilku dni.
Poszukiwacz nie przegląda ogłoszeń. Zgłoszenie samo trafia do tych, którzy mają najbliżej i najlepszą historię — a decyzja zajmuje kilka sekund.
Obrączka klasyczna, żółte złoto, rozm. 21, grawer w środku. Plaża między wejściem 23 a molo, właściciel wchodził do wody. Piasek suchy i mokry.
SMS idzie tylko wtedy, gdy zguba jest świeża albo teren nietrwały — plaża, woda, koszony trawnik. Nie zasypujemy nikogo powiadomieniami, bo wtedy przestają działać.
Publiczne ogłoszenie z dokładnym pinem i wartością rzeczy to zaproszenie dla nieuczciwych. Dlatego dokładna lokalizacja jest towarem reglamentowanym.
Każdy widzi obszar o promieniu ponad kilometra — bez środka. Wystarczy, żeby ocenić dojazd, za mało, żeby cokolwiek znaleźć.
Dokładne miejsce odsłania się tylko poszukiwaczowi ze zweryfikowanym telefonem, który wziął zlecenie na siebie. Jedno aktywne naraz.
Przy każdej lokalizacji zostaje ślad: kto i kiedy ją otworzył. Poszukiwacze o tym wiedzą — i to działa lepiej niż regulamin.
Budujemy dwie strony rynku równolegle. Zostaw kontakt, a odezwiemy się, gdy serwis ruszy w twoim regionie.
Jeśli zgubiłeś coś teraz i nie chcesz czekać — napisz, spróbujemy skojarzyć cię z poszukiwaczem ręcznie.
Odezwiemy się mailem, gdy serwis ruszy w twoim regionie. Jeśli zgubiłeś coś teraz i nie chcesz czekać — napisz wprost na kontakt@biurorzeczyzagubionych.pl, spróbujemy skojarzyć cię z poszukiwaczem ręcznie.
Rejestracja jest już otwarta. Ustawiasz punkt bazowy i promień działania, a w panelu widzisz aktywne zgłoszenia w okolicy — bez czekania na start.
Załóż kontoMasz już konto? Zaloguj się.